Warto zobaczyć

Kościół św. Jacka

 

Na południowych krańcach średniowiecznego miasta Słupska, w najbliższym sąsiedztwie Zamku Książąt Pomorskich wznosi się jeden z najciekawszych i najbogatszych w pamiątki historyczne kościołów Ziemi Słupskiej, podominikański kościół pod wezwaniem św. Jacka.

Początki historii dominikanów w Słupsku sięgają XIII wieku, kiedy to w 1278 roku książę gdański Mestwin II, władający w tym czasie Ziemią Słupską na prośbę Woyana – opata dominikanów gdańskich, wystawił na rzecz tego zakonu dokument fundacyjny, w którym zostało określone miejsce lokalizacji i przywileje przyszłego klasztoru. Akt ten pozwolił na założenie klasztoru na obrzeżu usytuowanej po lewej stronie rzeki Słupi, osady rzemieślniczo-handlowej, która niebawem t.j. w 1310 r. uzyskała potwierdzenie praw miejskich.

Po krótkotrwałym panowaniu (lata 1307-1317) margrabiów brandenburskich Ziemia Słupska przejęta została na stałe przez książąt zachodnio-pomorskich. W 1325 r. Warcisław IV, książę zachodniopomorski potwierdził, a nawet powiększył poprzednią darowiznę na rzecz dominikanów. W zamian za to klasztor zobowiązany został do wzmocnienia i utrzymania murów miejskich przyległych do jego posiadłości.

Wiek XIV to okres kształtowania się organizmu miejskiego, powstania szeregu znacznych budowli (kościoły,  mury miejskie, bramy), przerwany tragicznie wielkim pożarem, który wybuchł w roku 1395. Spłonęły wtedy również zabudowania klasztorne. Brak jakichkolwiek przekazów nie pozwala na określenie ich wyglądu i charakteru. Najpierw były to budynki drewniane. Zniszczenia spowodowane pożarem zmusiły zakon do wzniesienia trwalszej, a zarazem i większej zabudowy. Przypuszczalnie miało to miejsce na przestrzeni pierwszej połowy XV wieku. Klasztor słupski odgrywał w tym czasie istotną rolę w strukturze organizacyjnej zakonu dominikanów przynależnych do prowincji polskiej. W roku 1450 odbyła się w Słupsku pierwsza na Pomorzu kapituła prowincjonalna, na której ustalono szereg ważnych zarządzeń. Należy też sądzić, że także zabudowania klasztorne, jak również i kościół były już w tym czasie wybudowane.

Klasztor rozwijał się do początków XVI stulecia. W 1524 roku kończą się dzieje zakonu dominikanów w Słupsku, w wyniku poważnych zamieszek religijnych na tle reformatorskim. Podburzony przez fanatyka-reformatora Jana Amandusa tłum doszczętnie splądrował kościół i klasztor, zakonników rozpędził. Opuszczone i zaniedbane budowle popadły w ruinę. Nie zachowały się żadne przekazy, które pozwoliłyby na odtworzenie wyglądu świątyni i klasztoru dominikanów słupskich.

Analiza istniejącego obecnie kościoła pozwala przypuszczać, że reprezentował on typowy przykład budownictwa zakonów żebraczych, jakimi byli dominikanie. Wynikało to ze ściśle określonej funkcji świątyń dominikańskich i reguł budowlanych określających wielkość i kształty zasadniczych składników kościoła. Posiadały one z reguły wydłużone prezbiterium przeznaczone dla zakonników oraz część nawową dla wiernych. Trzeba pamiętać, iż dominikanie byli zakonem kaznodziejskim, działającym wśród szerokich rzesz ludności. Stąd też ważne było gromadzenie wiernych w kościele. Obie części przedzielone były lektorium (ścianką drewnianą lub murowaną, często bogato ozdobioną).

Nasz kościół składał się z siedmioprzęsłowej nawy o gwiaździstym sklepieniu (zachowana do dziś) oraz nie istniejącej obecnie północnej nawy przylegającej do czterech przęseł od zachodu. Łączyła się z wnętrzem szerokimi arkadami, których zarysy widoczne są w ścianie.

Szereg elementów formy zewnętrznej kościoła wskazuje na powiązanie słupskiej świątyni z budownictwem dominikanów innych terenów, a zwłaszcza Pomorza Gdańskiego. I tak – prosto zamknięta ściana prezbiterium (wschodnia strona kościoła) jest charakterystyczna dla większości świątyń dominikańskich w całej Polsce. Występuje w najstarszych budowlach tego zakonu – Sandomierz, Kraków, Poznań, także powstałych w późniejszych czasach. Szczyt ściany wschodniej, przebudowany znacznie w XIX wieku i znany jedynie z nielicznych wizerunków sprzed przebudowy, miał kształt trójkąta wypełniony trzema blendami - ze środkową wyższą i nawiązywał, do znanych już w XIII wieku szczytów tego typu, na Pomorzu Gdańskim (np. kościół dominikański w Elblągu). Również wieża, mimo przebudowy zachowana w swej zasadniczej formie, wtopiona do połowy w korpus czworoboczną częścią dolną, w górnej partii przekształca się w ośmioboczną, smukłą konstrukcję.

Przełomowym okresem w dziejach słupskiego kościoła jest początek XVII wieku. W tym to czasie jego odbudowę podjęła księżna Erdmuta, żona księcia zachodnio-pomorskiego Jana Fryderyka. W trakcie odbudowy kościół został przedzielony murowaną ścianą na dwie części. Wschodnia stała się kościołem zamkowym, a część zachodnia pełniła różne funkcje gospodarcze. Odbudowę zakończono w 1602 roku, a 24 czerwca został konsekrowany, otrzymując wezwanie św. Jana (najprawdopodobniej dla uczczenia patrona księcia Jana Fryderyka).

Funkcję kościoła zamkowego budowla ta pełniła do śmierci ostatniego spadkobiercy dziedzictwa Gryfitów – księcia Ernesta Bogusława Croya, zmarłego w 1684 roku. Przez ten okres kolejni rezydenci sąsiedniego zamku dbali o utrzymanie kościoła i wyposażyli jego wnętrze w wiele wspaniałych dzieł sztuki zachowanych do naszych czasów.

W roku 1693 kościół stał się własnością gminy protestanckiej. Na przestrzeni XVIII wieku jego forma nie uległa zasadniczej zmianie. Wiadomo jedynie, że w 1777 roku przebudowano wieżę, a w dwa lata później przykryto kościół nowym dachem, a wnętrze pomalowano. Dopiero w roku 1875 następuje istotna przebudowa kościoła przeprowadzona zgodnie z panującą w tych czasach tendencją w architekturze i konserwatorstwie, która doprowadziła do przesadnej regotycyzacji. W trakcie prac rozebrano północną nawę boczną oraz arkady łączące ją z nawą główną, wymieniono zewnętrzne lico murów i dodano przypory. W ścianie południowej, w części wschodniej przebito w przyziemiu rząd okien i dobudowano zakrystię. Zmieniono również cały detal architektoniczny, elementy dekoracji rzeźbiarskiej. Dalsze, kolejne zmiany nastąpiły po pożarze kościoła w roku 1892 i ciągnęły się po pierwsze lata XX wieku. Wtedy to zaistniała konieczność założenia nowej więźby dachowej, dach zostaje w stosunku do pierwotnego podwyższony, odbudowano w nowej formie szczyt od strony wschodniej, wieżę przykryto hełmem o formach barokowych. Taki też kościół przetrwał do naszych czasów. Działania ostatniej wojny światowej oszczędziły budowlę. Częściowemu uszkodzeniu uległ jedynie dach i okna. Po przeprowadzeniu remontu w 1946 roku został ponownie konsekrowany otrzymując wezwanie św. Jacka. Od roku 1981 stanowi samodzielny kościół parafialny. Pomimo XIX-wiecznej przebudowy, przynajmniej w podstawowych zarysach zachował gotycki charakter.

 

Znaczenie kościoła podnosi jego bogato wyposażone wnętrze i zgromadzone tu dzieła sztuki związane są z zachodnio-pomorską dynastią Gryfitów. Z okresu odbudowy kościoła (początek XVII wieku) pochodzi renesansowy ołtarz, który charakteryzuje się przejrzystą i harmonijną konstrukcją oraz ozdobiony jest dekoracją rzeźbiarską i obrazami. Najciekawszym obrazem jest znajdujący się w nastawie, przedstawiający parę książęcą – Jana Fryderyka i jego żonę Erdmutę. Autorem jest malarz nazwiskiem Funke z Kołobrzegu. Z okresu renesansu pochodzi również ambona. Jest ona bogato ozdobiona detalem rzeźbiarskim i malowidłami. Korpus wsparty na postaci Mojżesza ozdobiony jest wizerunkiem ewangelistów.

Najwybitniejsze dzieła znajdujące się w kościele zawdzięczamy księciu Ernestowi Bogusławowi de Croy. Był on synem księżnej Anny – ostatniej przedstawicielki dynastii Gryfitów, którzy władali Pomorzem Zachodnim przez kilka stuleci. Czując się duchowym spadkobiercą dynastii pomorskiej zadbał o utrwalenie pamięci swej matki. Taką też rolę spełnia wykonane na jego zlecenie bogate epitafium księżnej Anny, znajdujące się na północnej ścianie kościoła. Jest to prostokątna tablica z napisem dotyczącym zmarłej, jako ostatniej z ginącego rodu. Po bokach tablicy umieszczone są charakterystyczne, spiralne kolumny. W zwieńczeniu widzimy siedzącą postać Anny rozdającą jałmużnę, poniżej tablicy leżąca postać zmarłej. Po bokach epitafium umieszczono bogato rzeźbione uszaki z malowanymi portretami Anny i jej męża.

Pod względem artystycznym jeszcze cenniejszy jest barokowy nagrobek Ernesta Bogusława. Mistrzowsko rzeźbiona postać klęczącego księcia, umieszczona jest pod arkadą wspartą na głowach potężnych, dzikich mężów trzymających tarcze herbowe Croy i Gryf. W tle widoczne są trzy tonda z inskrypcjami. Arkada zwieńczona jest kartuszem z herbem Croyów. Elementy architektoniczne nagrobka wykonano z czarnego marmuru, a rzeźbiarskie z białego. Całość ogrodzona jest piękną, kutą kratą.

Książę Ernest Bogusław jest także fundatorem organów kościelnych. Powstałe w tym czasie, co omówione dzieła plastyki nagrobnej, charakteryzują się bardzo bogato rzeźbionym prospektem. Widoczne są na nim tarcze herbowe Gryfitów i Croyów. Po przeprowadzeniu prac konserwatorskich są prawdziwą ozdobą kościoła, służą także do organizowania koncertów organowych odbywających się każdego lata. Oprócz opisanych wyżej zabytków znajdujących się w kościele, na uwagę zasługują kamienne płyty nagrobne z XVII i XVIII wieku dotyczące pochowanych tu osób związanych z dworem książęcym, a także tablica konsekracyjna kościoła z 1602 roku.

Na przestrzeni wieków kościół słupski spełniał ważną funkcję miejsca pochówków znaczących w historii Pomorza Zachodniego osób. Jak wiadomo z przekazów spoczęły tu zwłoki zmarłej ok. 1454 roku księżnej Marii, żony księcia Bogusława IX. Była ona córką księcia mazowieckiego Ziemowita IV i siostrzenicą Władysława Jagiełły. Pochowano tu również księżnę Zofię, zmarłą w 1497 roku. Ożeniona z księciem Erykiem II, była matką najwybitniejszego władcy Pomorza Zachodniego – Bogusława X. W jednej z zachowanych krypt, pod ołtarzem głównym spoczęły zwłoki wspomnianej już ostatniej Gryfitki – księżnej Anny i jej syna – księcia Ernesta Bogusława. Cynowe sarkofagi mieszczące w sobie drewniane trumny zmarłych osób stanowią niezmiernie interesujące dzieła rzemiosła artystycznego II połowy XVII wieku. Ozdobione są bogatą dekoracją, na którą składają się wyobrażenia ciętych kwiatów, jako symbole znikomości życia doczesnego i szereg tarcz herbowych świadczących o znaczeniu i dostojeństwie osób zmarłych. Wykonane zostały przez znanego konwisarza gdańskiego – Gieselera.

W roku 1976 zaistniała konieczność wydobycia sarkofagów z krypt i poddania konserwacji. Przywrócone do pierwotnego wyglądu sarkofagi oraz wydobyte tkaniny i biżuteria po dokonaniu zabiegów konserwatorskich są prezentowane w Muzeum Pomorza Środkowego.

Tekst pochodzi z cyklu broszur wydanych przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, autorstwa Stanisława Szpilewskiego, „Kościół p.w. św. Jacka” oraz z karty zabytku będącej w dyspozycji Miejskiego Konserwatora Zabytków.

 

plakat, pan przed komputerem, twarz niewidoczna, numer telefonu i adres mailowy do Domu startupów
Bezpłatne doradztwo prawne dla przedsiębiorców i startupów

Bezpłatne doradztwo prawne dla przedsiębiorców i startupów

Zapraszamy do korzystania z bezpłatnego doradztwa prawnego z zakresu prowadzenia jak i zakładania działalności gospodarczej udzielanego w Domu Startupów Aktywator przy ul. Tuwima 34 w Słupsku.

Bezpłatne doradztwo prawne dla przedsiębiorców i startupów
Plakat informacyjny Spisu Powszechnego
Zapraszamy do Mobilnego Punktu Spisowego

Zapraszamy do Mobilnego Punktu Spisowego

Punkt czynny będzie w dniach od wtorku do czwartku w godz. 10.00-17.00, już od 27 lipca 2021.

Zapraszamy do Mobilnego Punktu Spisowego

Kalendarz wydarzeń

Alert!
Informacje nt. nieodpłatnej pomocy prawnej i bezpłatnych porad obywatelskich znajdziesz TUTAJ.
Najnowsze informacje dot. szczepień przeciwko COVID-19 dostępne są TUTAJ.
Na terenie Urzędu Miejskiego w Słupsku obowiązuje noszenie maseczek ochronnych oraz dezynfekcja rąk