Historia

Słupski sport ma bardzo bogate tradycje. To właśnie dzięki doskonałej postawie reprezentantów miasta, było ono znane w kraju i poza jego granicami.

Pierwsze polskie kluby powstały już w 1945 roku, kilka miesięcy po po tym jak miasto zostało przejęte przez Sowietów. 29 czerwca 1945 roku odbył się tutaj pierwszy mecz piłkarski na placu przed ratuszem, dzisiejszym Urzędem Miasta. Polacy wygrali z żołnierzami rosyjskimi 2:1. Potem, jak grzyby po deszczu powstały zespoły: Ognisko, Elektryczność, Gwardia, Czarni, Stal, Gryf, Słupia i wiele innych.

Największe sukcesy sportowcy ze Słupska odnosili w latach 70. i 80. XX wieku. Wiązało się to z istnieniem województwa i dużymi środkami przekazywanymi na sport z miejscowych zakładów pracy oraz budżetów miejskich, resortowych i centralnych. Drużynowe tytuły mistrzów Polski zdobywały siatkarki (wielokrotne) i pięściarze MZKS Czarnych Słupsk, także judoczki GKS Gryfa. Indywidualnie mistrzami kraju byli lekkoatleci i strzelcy Gryfa, pięściarze i brydżyści Czarnych, badmintoniści Piasta.

Obok siatkarek, słupszczanie pasjonowali się także innymi grami zespołowymi: występującymi na zapleczu ekstraklasy piłkarzami Gwardii i Gryfa, ekstraklasowymi koszykarzami Energi Czarnych, piłkarkami i piłkarzami ręcznymi Słupi, siatkarzami Palestry i siatkarkami AZS WSP, tenisistami stołowymi Czarnych, Gryfa, Meblosu. szermierzami AZS, zapaśnikami czy kolarzami Piasta.

Na igrzyskach olimpijskich wystąpili pięściarze Kazimierz Adach (1980), Ryszard Czerwiński (1980), Jan Dydak (1988): strzelcy Mirosława Sagun (1992, 2000, 2008) i Robert Kraskowski (1992, 1996, 2008), biegacz Jan Huruk (1992), judoczka Bogusława Olechnowicz (1988, 1992), badmintonistka Kamila Augustyn (2008, 2012).

Obecnie ze sportów drużynowych słupszczanie mogą oglądać zmagania pierwszoligowych koszykarzy STK Czarnych w hali Gryfia przy ul. Szczecińskiej. Emocjonują się także meczami czwartoligowych piłkarzy Gryfa Słupsk. Nadzieją miasta na udział w igrzyskach olimpijskich jest oszczepniczka AML Słupsk, mistrzyni Polski, Marcelina Witek. Może uda się jej wystąpić w Tokio w 2020 roku, na przypadające wtedy 75-lecie słupskiego sportu?